9 października wybraliśmy się na przedstawienie w kinie Elektronik pod tytułem „Festiwal o narzekaniu”.
Fotele były „wygodne”, więc tym bardziej można było się skupić na sztuce o narzekaniu. Nie będziemy narzekać ale wszyscy na scenie dali z siebie 150% a mogliby dać 200%. 😉 Artyści przedstawili tak wiele sytuacji, w których sięgamy po emocje niezadowolenia, żalu, rozgoryczenia. To wszystko było takie żywe i znajome.
Spektakl składał się z dwóch części. Każda o narzekaniu w innym wydaniu (rym Karoliny 😉 I na koniec nieskończoność nas pochłonęła całkowicie wraz z wygodnymi fotelami.
Jest nam niezmiernie miło, że jeden z aktorów umieszcza swoje dzieła na naszej stronie. Odsyłamy czytelników do jego dzieła o narzekaniu: Sonet o narzekaniu.



Najnowsze komentarze