Nagłe, niespodziewane zniknięcie kubków w naszym klubie spowodowało ogromną konsternację. Wszyscy zastanawiamy się czy kubki wyjechały na wakacje, bo niby gdzie by były. Na początku brakowało dwóch, później pięciu, a teraz pozostały dwie najwierniejsze sztuki. Czy powinniśmy zatrudnić detektywa, który rozwikła tę tajemniczą zagadkę, a może sami zakupimy lupę, fajkę i płasz w kratę i niczym Sherlock Holmes rozwikłamy zagwozdkę. Co robić, co robić aby kubki zdobyć? Może porapować, co nam pozostanie, jeno rymowanie:
„Kubki, kubki w klubie były, ale teraz gdzieś się zmyły.
Fajrantowicze
Wciąż szukamy kubków wszędzie, co to będzie, co to będzie!!!
Kubek lepszy od tej szklanki, kubek dla mej koleżanki.”



Sądzę, że ktoś mógł sobie wziąć kubek, pochodzący z Klubu, na pamiątkę miłych chwil, spędzonych w Wolskim Centrum Zdrowia Psychicznego. Taki kubek, używany codziennie, mógłby stale przywoływać przyjemne wspomnienia i, przez to, poprawiać kondycję psychiczną nowego właściciela. Były kiedyś w naszym Centrum takie kubki z motywem graficznym Kongresu Zdrowia Psychicznego…
Szpak