O mojej Pani psycholog

A u mojej Pani psycholog jest zdrowa głowa

W dzień w gabinecie noce na kozetce

Pisze o terapii w klubowej gazetce

I przez to u mnie zmarnowana czasu połowa

Lokalnych twórców ludowych dzieła uwielbia

Picasso, Frida Kahlo i impresjoniści

Żaden kolaż się w telefonie nie mieści

Brakuje tu innych wizji nie tylko werbla

Hanna Freud – taki pseudonim sobie przybrała

Jej misja: zrobić ze mnie człowieka zdrowego

Pracę na wiele lat od sądu dostała

Gimnastyki Pani psycholog ma nie mało

Nie każde spotkanie to słodka zabawa

Taki szczytny cel osiągnąć Jej się udało

Autor: Radek D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *