Czy maj zdążył już Wam zawrócić w głowach?
– Bo temu pomysłowemu pierzuchowi ewidentnie tak. Gołąb dostarcza nam atrakcji, lądując na sznurku do suszenia bielizny. Tu cię jeszcze nie było. Mysz i natręt wszędzie się wciśnie. Taki ptak nie pasuje do tego miejsca. Niemniej jednak, taka sytuacja zaistniała, więc nie przejmuj się, jak coś nie pasuje i dalej rób swoje. Tym sposobem, pierzuch (ten pospolitek) znalazł się na świeczniku. Wyeksponował się i się lansuje. To tak, jakby szara codzienność, którą symbolizuje gołąb, została wyniesiona na piedestał. Znaczy się – powinniśmy ją doceniać. Już Sylwia Grzeszczak zachęcała nas w swej piosence: „Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest”. Taką „małą rzeczą” może być chociażby ów gołąb na
sznurku do suszenia bielizny. Gołąbku, pchasz się na afisz, tylko czy coś potrafisz? „Pokaż, kotku, co masz w środku” Ty też, Pacjencie, pokaż na co cię stać. Pokaż chorobie, gdzie raki zimują! Jak taki gołąb potrafi, to Ty tym bardziej! Nie odpuszczaj. Do dzieła!






Najnowsze komentarze