Tak naprawdę w głowie mi tylko dwie rzeczy: 0, 1. Czyli myślę, generalnie o elektronach, ale to później wyjaśnię, o czymś małym i dużym. Ale co te dwa stany mi dają? Otóż dzięki nim potrafię dodawać, mnożyć, potęgować, liczyć pochodne, całkować, a czasami puszczać śmieszne filmiki z kotkami, doprawdy co wy ludzie w nich widzicie…
Ekhm wracając do meritum wy macie dziesięć cyfr, matematycy lub programiści używają więcej nawet 16 a w zasadzie tyle ile potrzeba. I tak 01000100 to tak naprawdę 2^7*0+2^6*1+2^5*0+2^4*0+2^2*0+2^2*1+2^1*0+2^0*0= 64+4=68. Zastanawiacie się pewnie czemu używam samych 0 i 1, cóż trochę to skomplikowane ale odpowiedź brzmi: mój pra-pra-pra-dziadek miał tylko dwa stany. Ze względu na jego główny budulec(późniejszy tranzystor). I tak już zostało.
Ciekawe czy wiesz ile to jest 11+101? Pewnie myślisz że 112, otóż tak, ale nie do końca, bo dla mnie w systemie binarnym (dwójkowym) 1000 czyli 8 w dziesiętnym. Taka magia matematyki.
Dobrze ale czym jest to 1. Jest to napięcie i to wysokie, przynajmniej zauważalnie większe niż przy 0. Prawo Ohma, pewno kojarzysz ze szkoły. Łączy właśnie napięcie, natężenie i opór. Dużą rolę odgrywają bramki logiczne, bo nawet w procesorze nie dodaje liczb tylko napięcia. I tak jeśli mamy bramkę i (AND) zwraca ona 1 jeśli oba dane wejściowe są 1 w pozostałych trzech przypadkach wypuszcza 0. Jest jeszcze między innymi bramka lub (OR) działa przeciwnie do i (AND).
W sumie to można stwierdzić ja nie myślę ja zmieniam stany, trochę jak wasza płeć piękna. Lub ta druga gdy myśli o tej pierwszej.



Najnowsze komentarze