Poezja pisana przez uczestników Klubu Fajrant

Jagna

Stoi babcia, babuleńka,

– Jakem Jagna, Jagusieńka,

miałam dzieci troje.

Tamte swoich dwoje.

Dwoje po siedmioro,

Z tych mieć dzieci będzie czworo.

Jeden ma mój nosek,

dwoje oczka,

trzeci włosek,

tamten nóżki,

ten policzki moje pełne.

Jak tak dalej pójdzie

– myśli Jagna sobie –

to ja całą Polskę

na siebie przerobię.

autor: Hanna J.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *