Wspomnienie srogiej zimy

Myślę, że kończąca się właśnie zima, na długo pozostanie w naszej pamięci, ze względu na swoją surowość. Na pamiątkę tej srogiej pory roku, oprócz wspomnień, mam dla Ciebie ten oto wiersz:

Sroga zima

Sroga zima długo trzyma
A pierzuszki napuszone.
Piórka u nich nastroszone
I, w dodatku, ośnieżone.
Gdzie tu frunąć?
W którą stronę,
Kiedy wszystko przyprószone?
Gdzie jedzenie?
Gdzie jest picie?
Dawne, luksusowe życie?
Gdzie ciepełko się podziało?
Nam ciepełka ciągle mało.
Co się stało, co się stało?
Mówią Panie z rejestracji,
Ja im nie odmówię racji,
Że to takie fale są,
Że raz ciepło, a raz ziąb.
Raz jest lato, a raz zima.
Kołowrotek ktoś zatrzyma,
Żeby było optymalnie?
W świecie nie masz idealnie,
Bo perfekcja nie istnieje.
Porzuć złudne swe nadzieje.
Się warunków nie doczekasz.
Tylko niepotrzebnie zwlekasz.
”Znowu ktoś, zawsze coś” –
Taką prawdę w głowie noś.
To są słowa kierownika
ZLS-iu, co pomyka,
Żeby „gasić pożar” nowy
Już kierownik jest gotowy!
Zrazu „kocioł” przy okienku
I zawodów dużo, jęków,
Że kolejka tak się dłuży,
Innym razem bezruch nuży…
W rejestracji już to wiedzą,
Mimo to, na miejscu siedzą.
Trzeba dalej swoje robić,
Choć warunki mogą dobić…
Przeciwnościom nie ma kresu,
Ale bliżsi my sukcesu!
Gdy już sukces osiągniemy,
To na laurach nie spoczniemy!
Trzymaj rękę na przycisku –
To Twym oczom doda błysku.
Już nowego coś planujesz.
Przycisk „Fire” i startujesz.
Gdy coś „skrada się przez żyły”,
Świat się zdaje bardziej miły.
Kiedy cel Ty w życiu masz,
Kiedy za króliczkiem gnasz,
Gdy w nadziei ciągle trwasz,
Masz też uśmiechniętą twarz!
Projekt wielki, czy cel mały –
Byle tylko radość dały.
Kiedy czegoś oczekujesz,
Jak prezentu wypatrujesz,
Życia swego sens budujesz.
Kto w staraniach nie ustaje,
Swemu życiu sens nadaje!
Co ma sens, to dłużej trwa –
Tak, przynajmniej, sądzę ja.

Objaśnienia do wiersza „Sroga zima”

Czarna pantera, figurka Papo

I jeszcze kilka słów wyjaśnienia do mojego wiersza. Piszę w nim: „Gdy coś „skrada się przez żyły”, Świat się zdaje bardziej miły”. Wyrażenie „coś skrada mi się przez żyły” zaczerpnęłam z piosenki z 2010 roku, którą wykonuje Cascada. Mowa tu o utworze „Pyromania” („Piromania”). Po angielsku brzmi to: „Something is creeping through my veins”. My, w Polsce, tak nie mówimy, ale oznacza to, że ktoś coś planuje, coś zamierza zrobić.

Ja, natomiast, nazywam planowanie, szykowanie się do czegoś „trzymaniem ręki na przycisku”. Wyobrażam sobie taki przycisk jako duży, czerwony guzik z napisem: „Fire” („Ognia”). Dlaczego tak? Otóż, zainspirowałam się utworem z 2005 roku, pod tytułem „Galvanize”, pochodzącym od „The Chemical Brothers”. „Galvanize” oznacza pobudzać do działania, zelektryzować lub ożywić kogoś. W przeboju tym słyszymy:

„World, the time has come to (push the button)”
(„Świecie, przyszedł czas, by wcisnąć guzik”)
„World, my finger is on the button”
(„Świecie, mój palec jest na guziku”).
I to właśnie były piosenki, którymi się zainspirowałam. Czy i Ciebie kusi czerwony przycisk?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *