Wielozmysły zajęcie w Klubie Fajrant 13.04

W ramach nowej formy zajęć tworzyliśmy opowieści do negatywów na szklanych kliszach. Poniżej przedstawiamy efekty naszej pracy.

  • Mam na imię Marek. Pojechałem sobie na wakacje do Grecji. Oszczędzałem pieniądze przez cały rok, by spełnić to marzenie. Jak widać bardzo się opaliłem. HAHAH. Pojechałem sam z nadzieją, że spotkam kobietę swoich marzeń. Tutaj w Grecji jest wiele pięknych kobiet, może zostanę tu na zawsze zobaczymy HAHA.PS. Mamo przesyłam dużo słońca
  • Mój salon okularów przeciwsłonecznych, ponad sto rodzajów. Już 20 lat go prowadzę
    w samym centrum Berlina. Piękny salon ponad 100 m 2.
  • Tytuł: Wielka woda
    Wielka woda, czeka nas przygoda.
    Nie liczy się pogoda.
    Na obiad ryba dorodna.
    Niech wciągnie nas wielka woda.
    Niech pochłonie nas przygoda.
    Wypływamy jutro.
  • Noś, noś, noś okulary
    Hej noś, noś
    Bo dzięki okularom pięknieje świat.
    Zwłaszcza gdy krótkowzroczność prześladuje cię od lat.
    Noś, noś, noś okulary
    Hej noś, noś.
  • Zdjęcie przedstawia bazar, na którym w koszach znajdują się warzywa i owoce.
    Sprzedający to czarnoskóry, który objaśnia, jaki to towar.
    Kupująca to kobieta z koszem na zakupy, która jest zainteresowana towarem.
    Obok straganu stoją duże dzieci, które jedzą lody.
  • Brzeg nieba styka się z życiem.
    Woda i ziemia, uśmiech słońca
    Kapelusz lekko osłania
    Uśmiecham się do słońca i szumu
    A brzeg nieba czeka, fale muskają
    Rytm myśli, rytm fal
    Czy słońce mnie dotyka?
    Czy ja słońca dotykam?
    A brzeg nieba Dalej styka się z życiem.
  • Wierszu pisz się
    Palma napisana
    Lody napisane
    I cała sceneria napisana
    Kryszna Kryszna Kryszna
    Kryszna początek
    Kryszna koniec
  • Due femine una vende seconda compra prima femina a vestitio nero
    Seconda a investiotio per lavorare nel negocio.
    Dwie kobiety, jedna sprzedaje drugiej. Pierwsza kobieta która kupuje ma ubranie ma
    ubranie czarne. Druga kobieta ma ubranie robocze do pracy w sklepie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *